1/2

Czytaj również: Wypadek na Krzyżówce! Trzy osoby ranne [ZDJĘCIA]


W kolizji uczestniczyły samochody marki Hyundai, Ford oraz autobus Renault. - W autobusie nie było pasażerów. Blokował on jeden pas ruchu, a samochody osobowe znajdowały się na poboczu. Z informacji od osób uczestniczących w zdarzeniu wynikało, że wszyscy opuścili pojazdy o własnych siłach i nikt nie odniósł żadnych obrażeń. Z pojazdów nie nastąpił wyciek płynów eksploatacyjnych. Działania straży polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, kierowaniu ruchem wahadłowo do czasu przybycia Policji oraz usunięciu pozostałości z rozbitych samochodów z jezdni. Dzieciom strażacy przekazali maskotki - relacjonuje Marian Marszałek, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Sączu.

Działania strażaków trwały niespełna godzinę.

[ZOBACZ ZDJĘCIA]

Na początku lutego, nasi Czytelnicy zaalarmowali nas, że w miejscowości Mochnaczka Wyżna mogło dojść do groźnego zdarzenia drogowego. Przydrożny przystanek autobusowy na trasie Krynica-Krzyżówka wyglądał faktycznie tak, jakby doszło w tym miejscu do poważnego zdarzenia. Jak udało nam się ustalić, Policja poszukuje kierowcy, który dokonał tych zniszczeń.

Od piątku (2 lutego), nad nasz region dotarły intensywne opady śniegu. Choć zimowa aura cieszy, a drzewa oblepione białym puchem wyglądają wspanialne, to jednak nadmiar śniegu stwarza zagrożenie. Z tym muszą sobie w ostatnich dniach radzić strażacy.

Nasi Czytelnicy zaalarmowali nas, że na trasie Krynica-Krzyżówka w miejscowości Mochnaczka Wyżna doszło do zdarzenia drogowego lub aktu wandalizmu. Przystanek znajdujący się przy drodze wojewódzkiej nr 981 faktycznie nie wygląda najlepiej. Uspokajamy jednak - w tym miejscu nie doszło do żadnego poważniejszego wypadku!

Wczoraj (31 stycznia) około godziny 13.38 na drodze w Bereście doszło do zdarzenia drogowego z udziałem samochodu osobowego. Jego kierowca najprawdopodobniej stracił panowanie nad kierownicą w konsekwencji czego, pojazd wypadł z jezdni i wjechał do rowu. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

Wczoraj (30 stycznia), ok. godz. 21. w jednym z bloków przy ul. Tysiąclecia, ujawniono ludzkie zwłoki. Ciało mogło rozkładać się w mieszkaniu nawet kilkanaście dni.

Funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Krynicy-Zdroju ustalili mężczyznę, który w lokalu gastronomicznym okradł dwie osoby, zabierając jednej z nich służbowy telefon, a drugiej zestaw insulinowy. Mieszkaniec powiatu tarnowskiego przyznał się do winy, a za popełnione wykroczenie usłyszał zarzut.

W sieci od kilku dni krążyło zdjęcie z kamery przemysłowej wraz z apelem w sprawie złodzieja, który w jednym z lokali przy ul. Piłsudskiego w Krynicy-Zdroju, ukradł telefon i insulinę oraz tester do mierzenia poziomu cukru we krwi. Internauci szukali sprawcy tego czynu. W końcu wpadł w ręce policjantów.

Ferie w górach? Warto zatem wpisać w wyszukiwarce Tylicz Ferie 2018 i odnaleźć Agroturystykę u Teresy!