Szczegóły akcji ratowniczej w Miliku [NOWE ZDJĘCIA]

Wczoraj (5 stycznia) informowaliśmy o poważnym wypadku w Miliku, do którego doszło wieczorem. Jak potwierdza rzecznik Straży Pożarnej, pojazdami podróżowały trzy osoby, a do jednej z nich dostęp musieli wykonać strażacy. Działania na miejscu prowadziła także Policja, a wszystkie osoby biorące udział w zdarzeniu zostały przekazane zespołom Pogotowia Ratunkowego.

Czytaj również: Tragedia w Muszynie! Nie żyje mężczyzna kierujący quadem


Zdarzenie miało miejsce po godz. 18.00, a na miejsce wysłano zastępy Straży Pożarnej. - Po przybyciu na miejsce ustalono, że na drodze wojewódzkiej 971 doszło do zderzenia czołowego samochodów osobowych marki Ford S-Max i Citroen Saxo. Uszkodzone pojazdy znajdowały się na lewym pasie jezdni w kierunku Żegiestowa i nastąpił z nich wyciek płynów eksploatacyjnych. W Fordzie podróżowały dwie osoby, w tym kobieta w ciąży, które nie uskarżały się na dolegliwości. W Citroenie znajdowała się kobieta bez funkcji życiowych – wyjaśnia rzecznik prasowy Komendy Miejskiej PSP w Nowym Sączu.

- Ruch pojazdów był wstrzymany w obu kierunkach. Działania straży polegały na zabezpieczeniu miejsca działań. Przybyli jako pierwsi strażacy z OSP Muszyna, którzy wykonali dostęp do nieprzytomnej poszkodowanej. Ponadto wykonano oświetlenie terenu działań, odłączono akumulatory w rozbitych pojazdach oraz wykonano sorpcję płynów eksploatacyjnych. Po opuszczeniu terenu działań przez karetki wprowadzono ruch wahadłowy pojazdów na drodze. Na czas działań dochodzeniowych prowadzonych przez Policję na miejscu pozostał zastęp OSP Muszyna – dodaje rzecznik.

Pierwsze informacje o wypadku: Dramatyczny wypadek w Miliku! [ZDJĘCIA]

 


Redakcja
Źródło, fot.: Komenda Miejska Straży Pożarnej w Nowym Sączu

Share this article

Ferie w górach? Warto zatem wpisać w wyszukiwarce Tylicz Ferie 2018 i odnaleźć Agroturystykę u Teresy!